top of page
NOWE Aktualności www - 2025-12-16T045952.209.png

Edu Inspiracje. Czy smartfon na lekcji to zło piekielne? Przegląd strategii różnych krajów

  • 13 maj
  • 5 minut(y) czytania
Dziewczynka z telefonem

Według analiz UNESCO zakazy lub krajowe ograniczenia używania telefonów w szkołach szybko się rozprzestrzeniają. W czerwcu 2023 roku takie regulacje miało 24% krajów, na początku 2025 roku było to już 40%, a według monitoringu z marca 2026 roku 114 systemów edukacyjnych, czyli 58% krajów świata, wprowadziło krajowy zakaz lub istotne ograniczenia dotyczące używania telefonów w szkołach. [1]


Smartfony stały się jednym z najbardziej spornych tematów dzisiejszej szkoły. Dla jednych są źródłem rozproszenia uwagi i nieustannego bycia online, a dla innych niezbędnym narzędziem dostępu do wiedzy. Problem polega na tym, że obie strony mają trochę racji.

Badania rzeczywiście pokazują, że studenci robiący notatki ręcznie lepiej radzili sobie z pytaniami wymagającymi rozumienia pojęć niż osoby notujące na laptopach, prawdopodobnie dlatego, że pisanie ręczne sprzyja głębszemu uczeniu się. [2]


Podobnie jest z czytaniem. Metaanaliza Pabla Delgado i współautorów, obejmująca ponad 171 tysięcy uczestników, pokazała, że osoby czytające teksty na papierze zwykle lepiej rozumiały ich treść niż osoby czytające te same lub podobne teksty na ekranie. [3]


Nie dajmy się jednak zwieść tezie, że technologia nigdy nie pomaga w nauce. Przegląd metaanaliz dotyczących uczenia się pokazuje, że technologia może poprawiać efekty uczenia się wtedy, gdy wspiera zaawansowane aktywności poznawcze, a także, gdy daje rozwojową informację zwrotną. [4]


Badania pokazują różne oblicza tego samego zjawiska, pewnie dlatego nie wszystkie kraje podchodzą do ograniczeń użycia technologii w ten sam sposób. Przyjrzyjmy się różnym podejściom.


Strategia restrykcyjna

Przykładowe kraje to Francja, Grecja, Chiny, Korea Południowa i Chile.

W tym podejściu smartfon jest traktowany przede wszystkim jako źródło rozproszenia, dlatego państwo próbuje wyraźnie odsunąć go od procesu nauczania.


Ciekawym przykładem jest Grecja, gdzie od roku szkolnego 2024/2025 działa zasada „telefon w plecaku”. Uczeń może przynieść smartfona do szkoły, ale powinien trzymać go schowanego przez cały dzień szkolny. Celem ograniczeń jest przede wszystkim przerwanie nieustannej obecności online w życiu dzieci. [1]


Strategia zakazów z wyjątkami

To podejście stosuje między innymi Holandia, Finlandia, Luksemburg i Nowa Zelandia.

Tutaj telefon jest ograniczany, ale nie zawsze traktowany jako problem sam w sobie.


Dobrym przykładem jest Finlandia, gdzie od 1 sierpnia 2025 roku ograniczono używanie telefonów i innych urządzeń mobilnych podczas lekcji. Użycie jest możliwe wtedy, gdy nauczyciel lub dyrektor dopuści je w celach edukacyjnych albo zdrowotnych. Widać tu podejście, w którym technologia zostaje podporządkowana celowi dydaktycznemu. Jest ono mi bardzo bliskie, bo nie zakłada ani bezrefleksyjnej cyfryzacji, ani prostego odcięcia uczniów od technologii. [5]


W Holandii od 2024 roku obowiązuje zakaz nieedukacyjnego użycia smartfonów w szkołach podstawowych i średnich; obejmuje też smartwatche i tablety, z wyjątkami np. dla potrzeb edukacyjnych lub uczniów z niepełnosprawnością. [6]


Strategia lokalnej autonomii

Przykładowy kraj: Stany Zjednoczone.


W tym podejściu decyzje zależą od regionu, stanu, dystryktu szkolnego albo konkretnej szkoły.


Najlepszym przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie nie ma jednego ogólnokrajowego zakazu używania telefonów w szkołach, a regulacje powstają głównie na poziomie stanów i dystryktów. To pokazuje, że spór o smartfony jest także pytaniem o to, kto powinien decydować o środowisku uczenia się: państwo, szkoła, lokalna społeczność, rodzice, a może sami uczniowie?


Strategia edukacji cyfrowej

Przykładowe kraje: Singapur, częściowo Estonia.


W tej strategii mamy do czynienia z kontrapunktem wobec prostych zakazów. Zakłada ona, że szkoła powinna przede wszystkim uczyć, jak czerpać korzyści z wykorzystania technologii i jak używać jej odpowiedzialnie.


Jednym z przykładów jest Singapur, który promuje podejście określane jako „goldilocks”, czyli zasadę złotego środka, według której technologii nie powinno być ani za dużo, ani za mało. „Goldilocks” nawiązuje do bajki Złotowłosa i trzy misie, w której to bohaterka wybiera nie to, co skrajne, ale to, co jest w sam raz. Podobnie technologia w edukacji powinna być używana celowo, adekwatnie do wieku i wtedy, gdy wspiera uczenie się. W tym kraju promuje się kształtowanie zdrowych nawyków ekranowych, odpowiednie proporcje między pracą online i offline. Jednocześnie od stycznia 2026 roku Singapur zaostrzył zasady dla szkół średnich: smartfony i smartwatche nie mogą być używane przez cały dzień szkolny, także podczas przerw czy zajęć dodatkowych. [7] 


Ponadto ciekawym przykładem, trochę niemieszczącym się w powyższych kategoriach, jest Szwecja, która po latach intensywnej cyfryzacji edukacji zaczęła korygować swój wcześniejszy entuzjazm. Przez ponad dekadę Szwedzi byli pionierami cyfryzacji szkół — laptopy i tablety pojawiały się nawet w przedszkolach. Ostatnio zaczęli jednak mocniej przyglądać się temu, co dzieje się z koncentracją i czytaniem ze zrozumieniem u uczniów. Spadek wyników, widoczny między innymi w badaniach PISA, stał się dla nich sygnałem, że wcześniejsze podejście wymaga korekty. Technologia ma być teraz dodatkiem i wsparciem, a nie główną osią nauczania, dlatego rząd przeznaczył ponad 100 mln euro na zakup papierowych podręczników i doposażenie bibliotek szkolnych. [8] 


Szkodliwe skrajności

Ekrany na lekcji mogą przeszkadzać w skupieniu, uważności i np. spokojnej pracy z tekstem. Jednak placówka, która odpowie na ten problem powrotem do metod sprzed 40 lat, nie przygotuje uczniów do świata, w którym będą żyć i pracować.

Dlatego warto odróżnić smartfon jako osobiste urządzenie ucznia od technologii używanej w konkretnym celu edukacyjnym. Smartfon w kieszeni często kusi i wibruje od ciągłych powiadomień, ale może też stać się narzędziem, które wspiera analizę, projektowanie, tworzenie i współpracę. Wszystko zależy od tego, czy jego użycie jest przypadkowe, czy celowo wpisane w zadanie edukacyjne. 


Poza tym szkoła musi uczyć narzędzi, z których uczniowie będą korzystać w dalszej edukacji i pracy. Excel, wyszukiwarki, edytory tekstu, narzędzia projektowe czy sztuczna inteligencja nie są już dodatkiem dla wybranych. To element współczesnych kompetencji. Jeżeli szkoła całkowicie odetnie uczniów od takich narzędzi, część z nich nigdy nie będą mieli szansy odnaleźć się na rynku pracy. W ten sposób, zamiast wyrównywać szanse, możemy pogłębiać nierówności.


Pamiętajmy też o pewnej kwestii praktycznej. Łatwiej jest mówić o ograniczaniu smartfonów w krajach, w których nauczyciel ma do dyspozycji szkolne tablety, laptopy i stabilny internet. Inaczej wygląda to tam, gdzie smartfon bywa jedynym dostępnym urządzeniem cyfrowym w klasie. Wtedy prosty zakaz może oznaczać mniej możliwości pracy z informacją, wyszukiwania źródeł, tworzenia materiałów czy korzystania z aplikacji edukacyjnych. Sam zakaz może rozwiązać jeden problem a zrazem spowodować lawinę innych.


Osobiście jestem za tym, abyśmy częściej wracali w szkole do tradycyjnych, skutecznych metod nauczania. Wierzę też, że ograniczenie telefonów w codziennym życiu dobrze zrobiłoby nie tylko uczniom, ale nam wszystkim. Myślę jednak, że uczniowie i tak będą żyli w świecie nadmiaru treści i powiadomień, dlatego nie jest dobrym pomysłem, aby szkoła zaczęła udawać, że tego świata nie ma. 

 

Autorką artykułu jest Alina Guzik

Zapisz się na mój newsletter, aby nie przegapić kolejnych artykułów.


[1] UNESCO, Phone bans in schools are spreading worldwide as the policy debate rages, 19 marca 2026.

[2] Pam A. Mueller, Daniel M. Oppenheimer, The Pen Is Mightier Than the Keyboard: Advantages of Longhand Over Laptop Note Taking, Psychological Science, 2014.

[3] Pablo Delgado, Cristina Vargas, Rakefet Ackerman, Ladislao Salmerón, Don’t throw away your printed books: A meta-analysis on the effects of reading media on reading comprehension, 2018.

[4] Michael Sailer i in., Learning activities in technology-enhanced learning: A systematic review of meta-analyses and second-order meta-analysis in higher education, 2024.

[5] Ministry of Education and Culture, Finland, Restrictions to be placed on the use of phones and mobile devices in schools, 30 grudnia 2024.

[6] Eurydice, Netherlands: A ban on mobile phones in the classroom, 26 czerwca 2025.

[7] Ministry of Education, Singapore, Enhanced Measures to Promote Healthier Screen Use in Students, 30 listopada 2025.

[8] Government Offices of Sweden, Government investing in more reading time and less screen time, 8 February 2024. 


Komentarze


bottom of page